obiektywy filmowe canon

Canon kontra Canon – porównanie obiektywów

Najczęściej porównania i wojenki prowadzone są na poziomie dwóch marek np. Canon vs. Nikon, Nikon vs. Sony etc. Dziś coś specjalnego – Canon kontra Canon, czyli porównanie obiektywy filmowe kontra fotograficzne.

W sieci, a dokładniej na Vimeo pojawiło się dość ciekawe, – choć tendencyjne 😉 i humorystyczne wideo porównujące możliwości i wskazujące na różnice, jakie mają obiektywy filmowe np. Canon CN-E 50mm T/1.3 kontra obiektywy fotograficzne np. Canona EF 50mm F/1.2 oraz kilkoma innymi.

Niby obiektywy filmowe i fotograficzne bazują na tych samych zasadach optyki i fizyki, ale w budowie i funkcjonalności się zasadniczo różnią, – co oczywiście wpływa zdecydowanie na cenę. Zobaczcie sami:

Różnice w cenach jak już wspomniałem są dość spore, i odpowiedź należy do każdego z osobna czy warto wydać dodatkowe dolary/złotówki czy euro na obiektyw filmowy. A różnic jest całkiem sporo rozpoczynając od różnic w rozmyciach (bokeh), działaniu pierścieni ostrości a kończąc –chyba na najbardziej irytującej przypadłości, jaką jest tzw. Oddychanie obiektywu. Tzw. Breathing/oddychanie to niewielkie zmiany ogniskowej przy zmianie ostrości – obraz się powiększa lub pomniejsza.

Jako ciekawostkę podam przykładowe ceny

– filmowy Canon CN-E 50 f/1.3 L F to 16999pln

– fotograficzny Canon EF 50 f/1.2 L USM to 5650 – 6500pln

Teraz już wiecie, co ile i dlaczego tak drogo – teraz wystarczy tylko kupić dobre obiektywy filmowe.

obiektywy filmwowe porownanie canon dslrypl Canon kontra Canon   porównanie obiektywów

Całość zdjęć w filmie została zrealizowana została kamerą Canon C300

   

28 myśli nt. „Canon kontra Canon – porównanie obiektywów

  1. fred

    Ja tam znaczących różnic nie widzę. Delikatnie inny bokeh i inne flary. Tu decyduje kwestia gustu.
    Reszta różnic jest tak subtelna, że trzeba kilka razy oglądać i dobrze się przypatrywać, żeby je zobaczyć.
    Nie opłaca się przepłacać, według mnie.

    Odpowiedz
  2. omikron

    różnica jest zauważalna, a dla osób dążących do uzyskania obrazu filmu kinowego obiektywy fotograficzne „spędzają sen z powiek”. Może ktoś podpowie jaki obiektyw fotograficzny jest najbliższy stylowi kinowemu? Bo canon L dla mnie nie jest. 😉 . albo niedrogą, satysfakcjonującą alternatywę.

    Odpowiedz
    1. Marjuż

      A co masz na myśli pisząc „najbliższy stylowi kinowemu” – chodzi Ci o ergonomię i obsługę czy o jakieś magiczne właściwości obrazu jaki podaje obiektyw?

      Odpowiedz
    2. GLS

      Moim zdaniem najblizsze i bardzo tanie sa obiektywy Pentacon lub Mayer Optik.
      Sa na gwint M42 i maja przepiekne kolory i delikatny obraz. Bookeh podaoba mi sie bardziej niz z Canona L series. ALE, nie uzywal bym ich do fotografii.

      Odpowiedz
    1. Marjuż

      No dobra ale co masz na mysli mówiąc o „stylu kinowym” Na taki „styl” składa się ogromna ilość czynników a obiektywy są tylko jednym z nich. To tak jak od kilku lat wmawia się wszystkim że kamera musi filmować 24p bo to daje „kinowy obraz” – znajdźcie mi takiego magika który jest w stanie wskazać różnicę pomiędzy materiałem zapisanym 24p i 25p – zakładając oczywiście że filmy zostały nagrane tak samo, na tym samym sprzęcie ale tylko z różnicą jednej klatki.
      Podobnie jest z obiektywami – są tylko jednym czynnikiem wpływającym na obraz.

      Odpowiedz
  3. omikron

    zgadzam się. i nie chodzi mi o kicz. chodzi o to że obiektywy filmowe mają przy krótkiej ogniskowej świetnie rozmyte tło są po prostu filmowe. to co nie osiągalne przechodzi w marzenie. chciałoby się mieć za niewielkie pieniądze obiektyw działający podobnie. oddający głębie i perspektywę. nie znalazłem do tej pory obiektywu, który potrafiłby „oszukać widza” że nie jest fotograficznym kiczem. chociaż obraz z lustrzanek nie jest oczywiście całkiem amatorski, a jego charakter bardziej przypomina filmy telewizyjne, seriale, a nie kino. może korespondencja przez pocztę? omikronstudio@gmail.com

    Odpowiedz
  4. wideoman Autor wpisu

    Tak się wczytuję w tę Waszą dyskusję panowie i mam kilka spostrzeżeń:
    1. omikron – nie odbieraj mi ciekawej dyskusji – pozostańmy tu w komentarzach i podyskutujmy w większej grupie :)
    2. chyba podobnie jak Marjuż nie do końca Cię rozumiem. Rozmyte tło, ale nie kiczowaty obraz, ale przechodzące w marzenia… nie łapię trochę.
    Może podeślij jakiś fragment filmowy, jakąś scenę o którą Ci chodzi – o jakim efekcie mówisz, a może łatwiej będzie Cię zrozumieć.

    Odpowiedz
  5. omikron

    więc tak.

    aktualnie rozpoczynam działalność więc nie chcę się skompromitować ewentualnymi brakami w wiedzy. mimo to:
    nie jestem pewny czy są techniki umożliwiające otrzymanie tak dobrego filmlook, w zasadzie wiele zależy od samej kamery być może., a nie tylko obiektywu.
    przykładowy film?
    https://www.youtube.com/watch?v=vjKH_dZkTIM
    co wpływa na tak doskonałe ujęcie? bo, na pewno nie technika 😉 filmowania : letus adapter, kamera czy obiektyw? a może wszystko na raz.
    jak panowie sądzą?

    obraz nie jest płaski ale lekko matowy, ma głębie, która jak dla mnie jest wystarczająca.
    ogólnie w moim przedsięwzięciu które aktualnie staram się wdrażać, będę wkładał wysiłek w technikę ujęć, scenografię, kostiumy, charakteryzację, zawartość i treść filmów, a nie sam sprzęt, ponieważ cenowo jest nie osiągalny nawet dla profesjonalnych firm. chętnie wysłucham waszych opinii.

    Odpowiedz
    1. wideoman Autor wpisu

      Hmmm… obrazek masz rację ładny, jednak na jego „ładność” składa się zdecydowanie więcej rzeczy niż tylko samo obiektyw. W przypadku tego filmu widze tu kilka spraw które wpłynęły na jakość obrazu:
      – odpowiednie doświetlanie i oświetlanie scen
      – odpowiednia i w tym przypadku ciekawa praca kamery
      – korekcja koloru – tu zdecydowanie odgrywa bardzo ważną rolę. I tu chyba efekt o którym mówisz daje właśnie korekcja koloró najbardziej
      – obiektyw… no tak obiektyw również jest ważny, jednak nie jest to dyskusja na poziomie bo obiektyw filmowy dał lepszy obraz i dlatego jest ta fajnie. Myślę że gdyby ten film został skręcony bardzo dobrym obiektywem foto – nie zauwazyłbyś różnicy.

      Spójrz na przykład na ten film:
      http://www.youtube.com/watch?v=Id-1Oh-ssRg
      Oczywiście nie ma w nim korekcji kolorów, odpowiedniego doświetlenia, odpowiedniego prowadzenia kamery i co najważniejsze scenariusza, ale patrząc tylko na właściwości optyczne obrazu i to co może dać i daje obiektyw to trzeba przyznać że obrazek jest ładny (przynajmniej w niektórych ujęciach), a do jego nakręcenia posłużył obiektyw na złączu m42 (złącze stosowane najczęściej w starych aparatach znanych naszym rodzicom i dziadkom ffirmy Zenit) który z całą pewnością nie jest obiektywem filmowym.

      Odpowiedz
  6. omikron

    widzisz , ja rozumie o czym mówisz, przejrzałem tysiące filmów za YT i Vimeo i powiem tak:
    ładnie można manipulować ostrością jeździć wózkiem etc. ale żaden obiektyw foto nie odda przestrzeni tak jak filmowy. nie mam pojęcia na czym to polega ale sama cena o tym już coś mówi. zeiss prime filmowy ma od razu rozpoznawalne to coś, a jest to chyba najtańsza seria obiektywów filmowych. być może jestem zwyczajnie przewrażliwiony z uwagi na to że szukam obiektywów od 3 miesięcy i nie mogę się zdecydować. :)
    ogólnie zainteresował mnie wspomniany tamron ponieważ jako jedyny, który z filmów w sieci mogę powiedzieć że chyba oddaje coś filmowego, chociaż może nie jest to obraz w stylu kinowych obiektywów.
    szczerze powiem brakuje mi informacji na temat montażu obiektywów nikona, laica itp, do eos. podobno nie ostrzą na nieskończoność, a przejściówki ze szkłem obniżają jakość.
    A propos korekcji kolorów, zdecydowanie korekcja ma znaczenie. Odpowiednie nasycenie daje głębie i vice-versa, jednak obiektywy foto mają dziwny bokeh, jakiś taki drażniący, światło inaczej jest rozpraszane.

    Wiele obiektywów, które oglądałem robią dobre wrażenie. ale np canon jest jakiś taki pospolity i płaski, tamron jakby rozmazany, sigma mydli, może przez aberrację. trzeba chyba zwyczajnie sobie odpuścić szukania czegoś co nie istnieje, kupić to co się podoba najbardziej w zasięgu budżetu i pracować z tym co się ma. tworzyć i realizować pomysły, bo to ma największą wartość dla widza :)

    A niestety trzeba się nieźle nakombinować żeby wyszedł dobry obrazek filmowy.
    Jakie obiektywy byście mi proponowali sprawdzić ?

    ps. ciesze się, że rozkręciłem temat i wykorzystam okazję – jeśli pozwoli mi na to moderator – by zaprosić czytelników blogu, osoby chcące sprawdzić się w roli aktora, statysty, muzyczka i wokalisty oraz innych dziedzinach muzyki i filmu, plastyki, grafiki do współpracy. szczegóły na mojej stronie omikronstudio.com

    Odpowiedz
  7. rysiul

    Posiadam adapter z Contaxa/Yashicy do Eosa i nie ma tam żadnej soczewki pogarszającej jakość oraz jest możliwość ostrzenia na nieskończoność. Tak samo jest z innymi pod Eosa np. z Olympusa (podobno dobre szkła, trochę jednak gorsze od Zeisowych – mam na myśli te analogowe i przy wykorzystaniu fotograficznym) czy M42. Problem nieostrzenia jest w adapterach do Nikona – o ile dobrze pamiętam.
    Sam posiadam szkła od Yashiki – tańsza wersja Contaxów (robił je Zeiss), lecz jednak są gorsze także od Olymusów. Za to lepsze od M42.
    To tak ogólnie, bo wiadomo, że każdy model szkła ma inaczej i u każdej firmy znajdzie się perełki, jak chociażby Contax 85 mm f/1.4 dla którego wielu fotografów portretowych wchodziło w ten system.
    Brakuje mi jednak jasności w tych Yashickach, bo tylko 50 mm jest ze światłem f/1.4, a pozostałe jak 28, 35, 135 mają f/2.8. Dodatkowo mają mało listków przesłony co daje kanciaty bokeh w porównaniu do wielolistkowych przesłon. Nie wiem też jak „filmowe” są, gdyż nie robiłem takiego porównania w stosunku do zoomów Canona (stałek nie mam). Za to mają pierścień przesłony oraz płynny i ładnie z oporem pracujący pierścień ostrości z ogranicznikami na końcu skali.

    Odpowiedz
  8. rysiul

    Tutaj http://videodslr.pl/obiektywy-f13.html na górze listy postów coś na temat obiektywów do filmowania. Niestety niewiele (lub wcale) informacji o starszych obiektywach Olympus zuiko czy Contax/Zeiss.
    A tu coś o OM zuiko właśnie http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/olympusom1n2/shared/zuiko/htmls/index.htm

    Szkoda, że w „dzisiejszych” obiektywach nie robią pierścieni ostrości tak ładnie pracujących.
    No i w Canonach brak pierścienia od przesłony, co dla niektórych jest sporą wadą. W tych starszych można zmodyfikować obiektyw i uzyskać płynną regulację przesłony.

    Chyba zostają jedynie Samyangi do filmowania (czyli pierścień ostrości w szerokim zakresie pracy, płynnie i z oporem) jako tania alternatywa dla jasnych szkieł szerokokątnych.

    Używałem też Sigmy 17-50 f/2.8 ze stabilizacją – optycznie chyba nawet lepszy niż mój obecny Canon 17-55 f/2.8 IS, jednak pierścień ostrości jest „luźny” i na dodatek obraca się o jakieś 3 cm dla całej skali odległości, więc ostrzenie było dość trudne. W canonie jest o wiele lepiej – większy zakres i opór pierścienia.

    Odpowiedz
  9. omikron

    kontynuując wątek wyboru szkła:

    co sądzicie o samyang.
    w sumie jestem prawie zdecydowany na te obiektywy.
    po pierwsze stosunek jakości do ceny a po drugie mechanizm pod plastykę filmu.

    co prawda kolory tych szkieł są daleko odbiegające od doskonałości, jednak nie mam lepszej alternatywy chyba na tą chwilę.

    macie Panowie jakieś doświadczenie z tymi urządzeniami?

    Odpowiedz
  10. omikron

    ok samyang przerobiony i sprzedany.

    Pytanie, czy ktoś wie jaki dobry anamorficzny adapter zakupić tak żeby można go było założyć na szkło o zmiennej ogniskowej?

    Myślę, że anamorficzny obraz jest w stanie oszukać widza, że ma do czynienia z lepszą jakością filmu. Taki obraz lepiej układa się pod dźwięk i muzykę.

    Odpowiedz
    1. stanislaw zolczynski

      Może przyda się ten link, jeżeli go juz nie znasz
      http://www.eoshd.com/anamorphic-guide.
      Anamorfiki maja bardzo specyficzny obraz. Najprostsze praktyczne wytłumaczenie ich zasady jest taki że objektyw anamorficzny o n.p. ogniskowej 50mm daje obraz z wysokościa kadru odpowiadającą 50mm i szerokością kadru odpowiadająca rodzaju anmorfika czyli razy 1,33 , 1,5 czy 2.

      Odpowiedz
      1. stanislaw zolczynski

        Mała korekta. Mówię oczywiście o kątach kadru czyli kąty horyzontalne to kąt wertykalny razy współczynnik anamorfika.

        Odpowiedz
  11. zah

    Cóż, w skrócie mówiąc – snobizm i onanizm sprzętowy. Rozumiem sytuację, że ktoś robi blockbustera, ma siana jak gnoju, więc liczy się każdy szczegół. Obiektywy filmowe to tylko różnica w operowaniu nimi ( łatwiej jest ) ale jak ktoś pierniczy, że widzi różnicę w bokeh, plastyce ( a co to w ogóle znaczy?? ) itp. to właśnie został wkręcony i wmówiono mu, ze jak kupi już taki obiektyw to uzyska tę „magiczną kolorystykę filmową”.. Proszę Was. Plastykę tworzy obiektyw, a nie podział na: „filmowy/Fotograficzny”. Poza tym kręcić powyżej 8 bit, żeby można było pokolorować to jakoś i obraz się nie rozpadł, mieć kamerę z dobrą rozpiętością tonalną, żeby wyciągać z obrazu to co potrzebne i nie mieć problemów z morą. Dodatkowo utarło się na 24 fps w związku z czym 1/48 migawki i… wsio. Ktoś potrafi dobrze pokolorować obrazek to będzie „filmowo” i będzie mógł kręcić swojego kota w ogródku do muzy Star Wars Johna Williamsa

    Odpowiedz
    1. stanislaw zolczynski

      Oczywiscie interesujacy film można zrobic Iphonem czy taśmowa 8 semką. Ale jeżeli mowa o produkcji która kosztuje kupę siana czy kapusty to dam ci mały przykład róźnicy między prawdziwym filmowym a fotograficznym.
      breathing czyli zmiana kąta widzenia, zmieniając ostrość ( kadr zmiejsza się im bliźej nastawiasz objektyw ). Filmowe nie oddychają (no breathing )
      focus shift wraz ze zmianą przysłony raz nastawiona ostrość przesuwa się.
      Filmowe tego nie mają.
      Zoomy fotograficzne nie utrzymują tej samej ostrości podczas zoomowania ( szczególnie telezoomy ) która jest najczęściej korygowana w momencie zdjęcia przez AF.
      Filmowe zoomy trzymają ostrość podczas zmiany ogniskowej.
      Wiekszość drogich objetywów filmowych są centrowane i montowane z o niebo wyzszą kontrolą jakości.
      Wystarczy?

      Odpowiedz
  12. omikron

    Jest różnica, i to nie snobizm. Owszem można robić dobre ujęcia na fotograficznych obiektywach, jednak porównując je do obiektywów filmowych jest na prawdę przepaść w oddawaniu przestrzeni. Do tego dochodzi format RAW na profesjonalnym sprzęcie i korekcja kolorów bywa w ogóle nie potrzebna. Obiektyw filmowy oddaje obraz w taki sposób, że od razu zdaje się nadawać fabułę, skupia uwagę widza w odpowiedni sposób, filmowo, obiektywy fotograficzne niestety tworzą obrazek bardziej reporterski i tylko umiejętnościami samego filmowca można to poprawić.

    Ostatnio interesowałem się tym zagadnieniem bardzo wnikliwie, z tego co widzę stare obiektywy nikkor ais, rewelacyjnie oddają plan filmowy.
    Warto używać RAW, nawet w aparatach canon jest już możliwy do realizacji ten format, chociaż są duże ograniczenia.

    Ale zgadzam się całkowicie, że słabej baletnicy i włos na nodze przeszkadza. I sztuką jest dobre ujęcie, światło, scenografia, charakteryzacja, montaż, a nie szkło.
    Mimo to warto szukać i ciągle szukać ciekawych rozwiązań, bo może się okazać, że nie są wcale takie drogie. 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *